CZAS NA ZMIANY

Ewolucja człowieka od mały do zgarbionego człowieka przed komputerem.

Postanowiłam założyć tego bloga, ponieważ długo myślałam o zmianie branży i zawsze „coś” przeszkadzało. Myśl, że w sumie jest fajnie, lubię swoją pracę, daje mi ona dużo przestrzeni życiowej. O jakiej pracy mówię? Od zakończenia studiów zajmowałam się korepetycjami. Trzeba przyznać, że fakt, było fajnie, lubię swoją pracę i nigdy nie musiałam prosić nikogo o wolne.

Teraz przychodzi czas na „ale”.

Jakie były najważniejsze bodźce do zmiany?

  1. Koniec rozwoju. Jako korepetytor doszłam do pewnego poziomu, w którym zadanie do rozwiązania, przy którym musiałam mocno wygimnastykować mózg zdarzały się bardzo rzadko. Mój mózg zaczął cierpieć na bezczynność.
  2. Brak stabilności finansowej. Czas wakacyjny, święta ferie to oczywiście czas, kiedy nie zarabia się nic. To oczywiście można pogodzić z zarobkami w ciągu roku, dobrze planować wpływy i wydatki itp. Jednak ogrom ciągle odwoływanych lekcji przytłacza. Nie wyobrażam sobie, że pracuję i szef nagle dzwoni „wiesz, dzisiaj to nie musisz przychodzić, no i oczywiście ci za to nie zapłacę”.

Jak już zdecydowałam się na zmianę przyszło pytanie co robić? Otworzyłam kilka przeglądarek z ofertami pracy i zaczęłam grzebać. Rzuciły mi się w oczy dwie oferty dotyczące testowania oprogramowania. Na moje szczęście mam męża programistę i przyjaciela testera. Zdecydowałam się w ciągu dnia.

Niedługo napiszę od czego dokładnie zaczęłam i jak się potoczyła moja zawrotna kariera (pisząc to jestem na etapie nauki, bez pracy, oczywiście z nadzieją na karierę w ekscytującej branży IT!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *