AGILE CZYLI ZWINNY

Zespół składający się z 4 żab.

Zwinność w wytwarzaniu oprogramowania jest bardzo na czasie. Czy słusznie? Moim zdaniem zdecydowanie tak!

Według Manifestu Agile mamy cztery zasady:
ludzie i współpraca > procesy i narzędzia
działające oprogramowanie > obszerną dokumentację
współpraca z klientem > formalne ustalenia
reagowanie na zmiany > podążanie za planem

Zawsze jak widzę te cztery punkty to i tak zlewają mi się w jeden. Wyobraźmy sobie, że klient zmienił zdanie i chce wprowadzić zmianę. Mamy teraz dwa warianty:

  1. Upieramy się, że się nie da, bo wcześniej wszystko było ustalone a dokumentacja mówi a i b, no i oczywiście kto to wszystko miałby zrobić?
  2. Po rozmowie z klientem robimy burzę mózgów w zespole (lub robimy ją razem z klientem), ustalamy co, kiedy i jak trzeba zmienić i bierzemy się do pracy 🙂

Druga opcja wydaje się bardziej przyjazna dla wszystkich, nieprawdaż?

W swojej niedługiej karierze miałam okazję poznać Waterfall i Agile. Jakie różnice były przeze mnie najbardziej zauważalne? Nie różnice w dokumentacji, nie różnice w procesach (chociaż to też było). To byli przede wszystkim ludzie. Od kiedy pracuję w metodykach zwinnych widzę ludzi, którzy chcą rozmawiać, chcą współpracować, do których mogę codziennie podejść i podyskutować o problemach. To są ludzie, do których można dotrzeć nie tylko poprzez oficjalne maile. Tworzymy oprogramowanie jako zgrany zespół i to jest super!

Od dziś, jako certyfikowany zwinny tester oprogramowania, polecam wszystkim podejście „cały zespół” – nic się nie traci, można tylko zyskać 🙂

Co do samej certyfikacji ISTQB Agile Tester Extension mam wiele różnych przemyśleń, ale to na inny raz.